Silosy wewnętrzne SILMACH nie powstają „z półki”. Każdy zbiornik ze stali nierdzewnej AISI 304 wykonujemy na zamówienie, w zakresie od 15 do 45 t surowca, a jego wymiary dopasowujemy do hali. Dlatego punktem wyjścia nie jest lista gotowych rozmiarów, tylko kilka liczb z Twojego zakładu – im dokładniejszych, tym trafniejszy będzie projekt.
Dane, które warto przygotować
- dzienne lub tygodniowe zużycie każdego rodzaju mąki – najlepiej z kilku ostatnich miesięcy,
- liczbę rodzajów mąki i innych surowców sypkich, które mają trafić do silosów,
- jak często przyjeżdżają dostawy i jakie partie zamawiasz w młynie,
- na ile dni opóźnienia dostawy chcesz mieć zapas,
- wymiary miejsca na zbiorniki – wysokość hali i powierzchnię posadzki,
- liczbę stanowisk, do których mąka ma być dozowana.
Krok 1: jeden rodzaj mąki – jeden silos
Podstawowa zasada jest prosta: każdy rodzaj mąki trafia do osobnego zbiornika. Partie się nie mieszają, napowietrzanie działa w każdym silosie niezależnie, a sterownik zawsze pobiera do receptury właściwy surowiec. Liczba rodzajów mąki wyznacza więc minimalną liczbę silosów.
Krok 2: ile mąki schodzi między dostawami
Następnie dla każdego rodzaju mąki liczymy zużycie w okresie między dostawami: dzienne zużycie mnożymy przez liczbę dni produkcji między kolejnymi przyjazdami mąkowozu. Tyle surowca silos musi wydać, zanim przyjedzie następna partia – i mniej więcej tyle musi przyjąć podczas dostawy.
Krok 3: zapas na wypadek opóźnień
Do tego dochodzi zapas bezpieczeństwa. Dostawa może się spóźnić – przez święta, pogodę albo kłopoty po stronie młyna. Warto też pamiętać, że świeża mąka potrzebuje około doby napowietrzania, zanim trafi do produkcji. Silos powinien więc przyjąć całą zamówioną dostawę w chwili, gdy wciąż zostaje w nim zapas z poprzedniej partii.
Krok 4: szczyt, a nie średnia
Rachunek warto sprawdzić dla najbardziej pracowitego okresu w roku, a nie dla średniego tygodnia. Jeśli przed świętami zakład zużywa wyraźnie więcej mąki, silos dobrany do średniej będzie wymagał częstszych dostaw właśnie wtedy, gdy logistyka i tak jest najbardziej napięta.
Przykład: jak to policzyć
Weźmy przykładowy zakład – liczby są wyłącznie ilustracyjne, w praktyce zawsze podstawiamy dane konkretnej piekarni. Zakład zużywa 2 t mąki pszennej dziennie i pracuje 6 dni w tygodniu, czyli potrzebuje 12 t tygodniowo. Mąka przyjeżdża raz w tygodniu, a technolog chce mieć zapas na 3 dni produkcji na wypadek opóźnienia dostawy.
- zużycie między dostawami: 2 t × 6 dni = 12 t,
- zapas, który zostaje w silosie w chwili dostawy: 2 t × 3 dni = 6 t,
- potrzebna pojemność: 12 t + 6 t = 18 t.
Wynik mieści się w zakresie jednego silosu, więc dla mąki pszennej wystarczy jeden zbiornik. Gdyby ten sam zakład chciał zamawiać mąkę co dwa tygodnie, potrzebowałby miejsca na 24 t dostawy plus 6 t zapasu, czyli 30 t – nadal w zasięgu jednego zbiornika, ale wyraźnie większego. To dobry moment, by zestawić koszt większego silosu z wygodą rzadszych dostaw.
Gdy zużycie jest małe
Załóżmy teraz, że ten sam zakład zużywa też 0,5 t mąki żytniej dziennie. Najmniejszy silos, czyli 15 t, to w takim przypadku zapas na około 30 dni produkcji. Trzeba wtedy ocenić z technologiem, czy tak długa rotacja surowca odpowiada zakładowi, i dopasować do niej wielkość zamawianych partii. Przy bardzo małym zużyciu warto rozważyć, czy dany surowiec nie powinien trafiać do produkcji inną drogą, np. przez stację BIG BAG.
Gdy wychodzi więcej niż 45 t
Jeśli rachunek dla jednego rodzaju mąki przekracza górną granicę zakresu, rozwiązaniem są dwa zbiorniki na ten sam surowiec. Taki układ ma dodatkową zaletę: jeden silos można napełniać i napowietrzać, a z drugiego w tym czasie pobierać mąkę do produkcji. Przy dużym zużyciu dwa zbiorniki na najczęściej używaną mąkę bywają wygodne nawet wtedy, gdy formalnie zmieściłaby się ona w jednym.
Wysokość hali i miejsce na posadzce
Gdy wiadomo, ile ton ma pomieścić każdy silos, przychodzi czas na kształt. Tę samą pojemność da się uzyskać w zbiorniku wyższym o mniejszej podstawie albo niższym i szerszym. W wysokiej hali zwykle opłaca się iść w górę i oszczędzać posadzkę; gdy strop jest nisko, lepiej sprawdzi się większa podstawa. Nad zbiornikami trzeba zostawić miejsce na przyłącza i obsługę, a wokół nich – dostęp do przeglądów. W projekcie uwzględniamy też nośność posadzki i trasę rur od przyłącza dla mąkowozu.
Za mały czy za duży?
Zbiornik za mały wymusza dzielenie dostaw albo częstsze zamówienia, co zwykle jest mniej wygodne i droższe. Zbiornik wyraźnie za duży też ma swoją cenę: zajmuje miejsce na hali, a mąka leży w nim dłużej, niż to potrzebne. Dlatego wynik z poprzednich kroków traktujemy jako punkt wyjścia, a ostateczną pojemność ustalamy, zestawiając go z miejscem w hali i planami rozwoju zakładu.
Ile stacji ważąco-dozujących
Pojemność to jedno, a odbiór mąki – drugie. Typowe układy instalacji to:
- pojedyncze dozowniki celkowe i jedna stacja ważąco-dozująca,
- pojedyncze dozowniki celkowe z zaworem rozdzielającym i dwie stacje,
- podwójne dozowniki celkowe i dwie stacje,
- podwójne dozowniki celkowe i cztery stacje.
Liczba stacji nie zmienia dziennego zużycia mąki, ale wpływa na układ wylotów pod silosami i na to, ile stanowisk może pobierać surowiec jednocześnie. Dlatego planujemy ją razem z liczbą zbiorników – tak, by każdy rodzaj mąki docierał tam, gdzie jest potrzebny.
Typowe błędy przy doborze
- dobór „na oko”, bez sprawdzenia rzeczywistego zużycia z ostatnich miesięcy,
- pominięcie sezonowości – szczytów produkcji przed świętami,
- brak zapasu na opóźnioną dostawę i na dobę napowietrzania świeżej partii,
- silos, który przyjmuje pełną dostawę tylko wtedy, gdy jest prawie pusty,
- brak miejsca na kolejny zbiornik, gdy zakład planuje wzrost produkcji.
Jak wygląda dalsza współpraca
Z danymi o zużyciu i dostawach przechodzimy przez pięć etapów: doradztwo i projekt, produkcję w naszym zakładzie w Zawierciu, montaż i uruchomienie, szkolenie personelu oraz serwis i dostawy części. Już na pierwszym etapie liczymy pojemności razem z Tobą, proponujemy liczbę zbiorników i układ stacji, a jeśli wariantów jest kilka – pokazujemy wady i zalety każdego. System można później rozbudować o kolejne zbiorniki i funkcje, dlatego warto od razu przewidzieć na nie miejsce. Prześlij nam dane o zużyciu mąki, a przygotujemy wstępną propozycję.




